sobota, 20 sierpnia 2011

kubek gorącego mleka.


Dziękuję Agnieszce za zdjęcie :* <3
O tak tak <3 Bardzo cię kocham, głuktasku, wariacie, debiluuu, psycholu (tego pana powyżej tak wyzywam<3)  :*
Jesteś taki mój, że aż w to nie wierzę. Ja tobie oddaję się w całości. To ty wiesz o mnie różne dziwne rzeczy. To z tobą podrużuję na niewygodnym siodełku. Z nikim innym, jak właśnie z tobą zasypiam sobie przy muzyczce i otwieram oczy, i nikt inny jak właśnie ty patrzysz się na mnie wzrokiem szaleńca. Tylko ty, potrafisz znieść moje napady złości, albo to jak cię biję. Tylko ty potrafisz śmiać się ze mnie, jak kładę się na środku "chodniko-rowerówki"w ramach protestu. Nikt inny nie niósłby mnie przez całe miasto na barkach, bo... mam kaprys. Oh, i za to teeż cię mocno kocham - za twoją umiejętność ogarniania moich zachcianek i kaprysów, to, że rozumiesz mnie, kiedy ja sama siebie nie rozumiem. I kocham cię nawet za to, że mnie wyzywasz, jak nie słyszę ( :( ), ALE TO NIE BYŁO FAJNE, OKEJ? :*
I śmiejesz się ze mnie, prawie cały czas. I rozśmieszasz mnie ty też <3
I tak prawie cztery miesiące, śmiania się, przytulania, całowania, przewracania, spadania z łóżka, robienia z siebie kompletnych debili, kłócenia się o bzdety i nie bzdety.
Kocham Cię mój wariacie, nawet jak na ciebie krzyczę <3 :*
*milion serduszek* :*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz